Najdziwniejsze wyścigi zwierząt z całego świata

Większośc z nas rywalizację ma we krwi. Zwykle lubimy się ścigać – nawet jeśli ścigają się nasze… zwierzaki. Konkursy psich czy kocich piękności, albo zawody szybkości pomiędzy tymi zwierzakami nie są niczym nowym. Kogo dziwią wyścigi chartów? Są jednak takie zwierzęce zawody, które mogą zaskakiwać. I – o dziwo – mają zwolenników.

Wyścigi ślimaków

Ślimak i wyścigi? To połączenie wydaje się być nieco niedorzeczne, ale przecież i wśród ślimaków znajdą się prawdziwi czempioni, którzy swoją zawrotną prędkością biją na głowę innych przedstawicieli gatunku. Wyścigi ślimaków są tyle dziwne, co popularne.

Różne imprezy z tymi sympatycznymi mięczakami odbywają się w wielu krajach na całym świecie. Na przykład w Polsce już od kilku lat co roku odbywają się ślimacze zawody. Mają one miejsce w Walimiu. Winniczki, które biorą udział w zmaganiach to mięczaki tylko z nazwy, bo na dystansie, który mają do pokonania (jeden metr) dają z siebie wszystko. W Walimiu latem 2019 roku zawody odbyły się już po raz ósmy.

Zapasy wielbłądów

Wyścigi wielbłądów to konkurencja, która chyba jest nam nieco znana – co prawda głównie z filmów, ale fakt, że istnieją amatorzy tego typu zawodów, jest powszechnie znany. Nieco bardziej zaskakujące są wielbłądzie zapasy. Od razu trzeba wyjaśnić, że taki “sport” nie budzi mniej kontrowersji niż hiszpańska corrida. Zwyczajnie dla zwierząt “zabawa” ta z bezpieczną rywalizacją nie ma nic wspólnego. Zapasy wielbłądów organizowane są w okresie godowym tych zwierząt, bo właśnie wtedy samce rywalizują o samice i są skłonne do walki.

Tradycyjnie zapasy wielbłądów organizowane są w wielu krajach Bliskiego Wschodu czy Azji Południowej. Jednym z krajów, gdzie zapasy spotykają się z dużym zainteresowaniem, jest Turcja. Istnieje tu nawet profesjonalna liga, w której swoich zawodników wystawiać mogą nie tylko osoby prywatne, ale wsie czy miasteczka. O zwierzęta, biorące udział w zapasach, bardzo się dba, a samo wydarzenie traktowane jest jako jeden z elementów dziedzictwa kulturowego.

Na szczęście zapasy są bezkrwawe. Runda trwa 10 minut, a oceniane są w niej styl i wola walki. Niekiedy jednak dochodzi do wypadków – na przykład gdy zawodnik zaatakuje widza, albo gdy pokłócą się właściciele zwierząt.

Wyścigi strusi

Struś to najszybszy nielatający ptak na świecie. Mogą biegać z prędkością nawet 75 kilometrów na godzinę. Obserwacja takich strusich zawodów może być więc nie lada ekscytująca. Są to wydarzenia bardzo osobliwe, bo o ile gonitwy koni z jeźdźcem na grzbiecie nikogo nie dziwią, o tyle śledzenie biegu wielkiego ptaka z mężczyzną na plecach jest naprawdę niecodzienne.

Wyścigi strusi są bardzo popularne m.in. w Republice Południowej Afryki, ale wiele ptasich gonitw odbywa się w USA. Na przykład w Jacksonville zawody są wiekową tradycją i odbywają się od 1892 roku, czyli od założenia miasta! Jest to tamtejsza główna turystyczna atrakcja. 

Wyścigi ślimaków i strusi, a także zapasy wielbłądów, to oczywiście tylko wybrane spośród dziwnych zwierzęcych dyscyplin. Wśród nich istnieją m.in. wyścigi owiec, żółwi, chomików, albo… karaluchów.